Zamknij
Serwis www.gazeta-msp.pl wykorzystuje technologię "cookies" tzw. ciasteczka. Pliki wykorzystywane są dla celów poprawnego funkcjonowania naszego serwisu. W przypadku braku zgody na ich zapisywanie konieczna jest zmiana odpowiednich ustawień przeglądarki internetowej z jakiej korzystasz.

Home >> Wszystkie artykuły >> Największe bolączki i wyzwania polskich przedsiębiorców >>

Największe bolączki i wyzwania polskich przedsiębiorców

MSP

Rok 2026 zapisze się w historii polskiej przedsiębiorczości jako czas „wymuszonej ewolucji”. Po latach adaptacji, właściciele firm stanęli przed ścianą regulacyjną i kosztową, która redefiniuje pojęcie rentowności. Dzisiejszy przedsiębiorca to już nie tylko strateg i wizjoner, ale przede wszystkim sprawny nawigator w gąszczu cyfrowych systemów podatkowych, ekspert od raportowania niefinansowego i psycholog zarządzający deficytowym kapitałem ludzkim.

Podatkowa pułapka: cyfryzacja i nowe limity

Największą bolączką podatkową 2026 r. jest bez wątpienia Krajowy System e-Faktur (KSeF). Choć jego wdrożenie było wielokrotnie przekładane, ostateczne objęcie nim wszystkich przedsiębiorców (z wyjątkiem najmniejszych podmiotów, które dołączą w 2027 r.) zrewolucjonizowało obieg dokumentów. Problemem nie jest jednak sama technologia, a koszt jej utrzymania oraz „cyfrowy nadzór” fiskusa w czasie rzeczywistym. Firmy muszą inwestować w zaawansowane oprogramowanie, a każda pomyłka na fakturze staje się natychmiast widoczna dla organów kontrolnych, co potęguje stres operacyjny.

Kolejnym ciosem, szczególnie dla branży transportowej i usługowej, są nowe limity rozliczania aut spalinowych. Od 2026 r. limity amortyzacji i kosztów leasingu dla samochodów spalinowych zostały drastycznie obniżone (ze 150 tys. zł do 100 tys. zł), podczas gdy preferencje dla aut elektrycznych zostały utrzymane. Dla wielu małych firm, których nie stać na szybką wymianę floty samochodowej na zeroemisyjną, oznacza to realny wzrost podstawy opodatkowania.

Dodatkowo, likwidacja ulgi IP BOX dla indywidualnych programistów i freelancerów (wprowadzenie wymogu zatrudniania w firmie co najmniej trzech osób) uderzyło w sektor nowoczesnych technologii. Przedsiębiorcy, którzy dotychczas napędzali polską innowacyjność, zmuszeni są do rewizji swoich modeli biznesowych lub ucieczki w inne formy opodatkowania, co często okazuje się mniej korzystne finansowo.

ZUS i koszty pracy: „efekt domina” płacy minimalnej

W 2026 r. koszty pracy przestały być jedynie pozycją w budżecie, a stały się barierą wzrostu. Płaca minimalna na poziomie 4 806 zł brutto wywołała potężną presję płacową. Przedsiębiorcy zmagają się z tzw. spłaszczeniem wynagrodzeń – różnica między pensją pracownika niewykwalifikowanego a specjalisty niebezpiecznie maleje, co wymusza podwyżki w całej strukturze firmy.

Prawdziwym „ciosem w serce” dla samozatrudnionych okazał się jednak wzrost składki zdrowotnej. Powrót do naliczania minimalnej składki od 100 proc. wynagrodzenia minimalnego (zamiast dotychczasowych 75 proc.) sprawił, że nawet przedsiębiorcy generujący niskie dochody lub ponoszący straty, muszą co miesiąc odprowadzać do ZUS kwotę rzędu 432,54 zł tylko z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego. Gdy doliczymy do tego „duży ZUS”, który w 2026 r. przekroczył barierę 1.900 zł miesięcznie, otrzymujemy obraz, w którym sam start działalności wymaga posiadania znacznych zasobów finansowych.

Rządowe „wakacje składkowe” są oceniane przez biznes jako krok w dobrym kierunku, ale zbyt mały, by zrównoważyć systemowy wzrost obciążeń. Dla wielu mikroprzedsiębiorców rok 2026 to czas trudnych decyzji o zawieszeniu działalności lub ucieczce do szarej strefy.

Otoczenie prawne: inflacja przepisów i raportowanie ESG

Niestabilność prawa pozostaje od lat w czołówce problemów. W 2026 r. dołączyła do tego „inflacja raportowania”. Unijne dyrektywy dotyczące zrównoważonego rozwoju (ESG) zaczęły pośrednio uderzać w sektor MŚP. Choć małe firmy nie mają jeszcze ustawowego obowiązku publikacji raportów niefinansowych, ich duzi kontrahenci – objęci dyrektywą CSRD – wymagają od nich szczegółowych danych dotyczących śladu węglowego czy standardów etycznych w łańcuchu dostaw.

Brak przygotowania do standardów VSME (Voluntary SME Standard) staje się barierą w pozyskiwaniu kontraktów. Przedsiębiorca, zamiast skupiać się na sprzedaży, musi dziś liczyć emisje CO2 i sprawdzać dostawców pod kątem praw człowieka, co wymaga ogromnych nakładów czasu i wiedzy specjalistycznej.

Do tego dochodzi restrykcyjne prawo pracy, które w 2026 r. mocno stawia na work-life balance (m.in. elastyczne formy pracy, nowe uprawnienia rodzicielskie), co w małych zespołach jest niezwykle trudne do zorganizowania bez zakłócania ciągłości procesów.

Finansowanie: drogi pieniądz i zaostrzone kryteria

Dostępność finansowania zewnętrznego jest tematem pełnym kontrastów. Z jednej strony mamy rekordowe fundusze z programów unijnych i krajowych na cyfryzację oraz zieloną transformację. Z drugiej – tradycyjny kredyt bankowy stał się luksusem.

Banki, pod presją regulacji ostrożnościowych i własnych strategii ESG, stosują bardzo rygorystyczne kryteria oceny zdolności kredytowej. Firmy z branż „nieekologicznych” lub o niskiej marży mają ogromne trudności z pozyskaniem kapitału obrotowego i inwestycyjnego.

Ponadto, mimo stabilizacji stóp procentowych, koszt pieniądza pozostaje wysoki, co przy jednoczesnym wzroście zatorów płatniczych (obawa 76 proc. firm w 2026 r.) stwarza realne ryzyko utraty płynności. Przedsiębiorcy coraz częściej ratują się faktoringiem, który choć szybki, dodatkowo obciąża marżę.

Wyzwania w zarządzaniu: AI, sukcesja i brak rąk do pracy

Zarządzanie firmą w 2026 r. to walka na dwóch frontach: technologicznym i ludzkim.

Adaptacja AI. Sztuczna inteligencja przestała być nowinką, a stała się koniecznością. Firmy, które nie wdrożyły automatyzacji procesów w biurze czy na produkcji, przegrywają walkę o koszty z konkurencją. Jednak wdrożenie AI wymaga kompetencji, których na rynku brakuje, oraz nakładów, na które mniejsze podmioty nie mogą sobie pozwolić.

Deficyt talentów. Stopa bezrobocia pozostaje rekordowo niska, co przy obecnej demografii oznacza, że o pracownika nie walczy się już tylko płacą, ale kulturą organizacyjną, elastycznością
i benefitami. Przedsiębiorcy zgłaszają, że znalezienie specjalisty (od księgowego po mechanika) zajmuje dziś średnio o 40 proc. więcej czasu niż jeszcze trzy lata temu.

Problem sukcesji. Wiele przedsiębiorstw założonych w latach 90. stoi u progu zmiany pokoleniowej. Brak następców chętnych do przejęcia sterów w tak trudnych warunkach regulacyjnych sprawia, że wiele rentownych przedsiębiorstw jest wystawianych na sprzedaż lub po prostu likwidowanych.

Podsumowanie: przetrwają najelastyczniejsi

Rok 2026 to czas weryfikacji modeli biznesowych. Największą bolączką nie jest pojedynczy podatek czy jedna zmiana prawna, ale ich kumulacja i tempo wprowadzania. Przedsiębiorcy czują się zmęczeni rolą darmowego poborcy podatkowego i analityka danych dla państwa.

Mimo to, polski biznes wykazuje niesamowitą odporność. Firmy, które postawiły na digitalizację, dbają o relacje z pracownikami i potrafią elastycznie zarządzać kosztami, odnajdują się w tej nowej rzeczywistości.

Kluczem do sukcesu stało się przejście od strategii „jakoś to będzie” do profesjonalnego zarządzania ryzykiem prowadzenia działalności oraz danymi. W 2026 r. przysłowiowy „garażowy biznes” musi stać się małą korporacją pod względem procedur, by przetrwać i rosnąć.



nr 2(262)2026


zamów koszyk

| |
Komentarze Dodaj komentarz
Brak komentarzy.

Partnerzy

Reklama partnerzyReklama partnerzyReklama partnerzyReklama partnerzyReklama partnerzyReklama partnerzyReklama partnerzyReklama partnerzy
Archiwum